w

Kobiety częściej zdobywają nagrody, które nie są nazwane imionami mężczyzn

Badania wykazały, że kobiety częściej zdobywają nagrody, które nie są nazwane imieniem danej osoby, niż nagrody nazwane imieniem mężczyzny.

W badaniu 1 , przedstawionym 25 maja na zgromadzeniu ogólnym Europejskiej Unii Nauk Geograficznych (EGU) w Wiedniu, dokonano przeglądu prawie 9000 laureatów około 350 nagród w dziedzinie nauk o Ziemi i środowisku oraz kardiologii, a także nagród przyznawanych przez krajowe organy naukowe w Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych. Badanie nie zostało jeszcze opublikowane.

Stwierdzono, że kobiety otrzymały jedynie około 15% tych nagród, począwszy od XVIII wieku. W przypadku 214 nagród, które noszą imię mężczyzn, liczba laureatek wynosi zaledwie 12% (zob. “Laureaci nagród według płci”). Natomiast w przypadku 93 nagród nienazwanych niczyim imieniem kobiety były laureatkami w 24% przypadków – tendencja ta była stała w czasie, mówi Stefan Krause, naukowiec zajmujący się Ziemią i środowiskiem na Uniwersytecie w Birmingham w Wielkiej Brytanii, który przedstawił wyniki badań na spotkaniu EGU.

Wyniki te sugerują, że może istnieć związek między nazwą nagrody a tym, kto ją otrzymuje. “Jeśli nagrody nie są nazwane na cześć danej osoby, równowaga płci w nagrodach jest bardziej zrównoważona” – dodaje.

Laureaci nagród według płci: Wykres pokazujący, że spośród 345 nagród naukowych tylko 15,4% laureatów stanowiły kobiety.

Badanie wykazało również, że kobiety otrzymały 32% z 12 nagród nazwanych imieniem mężczyzny i kobiety oraz 47% z 26 nagród nazwanych imieniem kobiety. Krause zastrzega jednak, że w tych kategoriach przyznano niewiele nagród, a nagrody są zwykle nowsze, więc nie można na podstawie tych danych dokonywać uogólnień. Dane pokazują również, że kobiety częściej zdobywają nagrody za zasługi dla nauki, takie jak mentoring lub promowanie różnorodności, niż nagrody za osiągnięcia naukowe.

Krause przeprowadził badanie wraz ze swoją partnerką Katją Gehmlich, kardiologiem z Uniwersytetu w Birmingham, głównie podczas blokad brytyjskiej pandemii COVID-19 w 2020 i 2021 roku. Przeszukali oni publicznie dostępne rejestry w swoich dyscyplinach, przypisując płeć zwycięzcom, tam gdzie było to możliwe używając zaimków wymienionych przez daną osobę lub organizację przyznającą nagrodę.

Krause twierdzi, że wyniki badania sugerują, iż towarzystwa powinny rozważyć, w jaki sposób przyznawane są nagrody, biorąc pod uwagę znaczenie takich wyróżnień w podnoszeniu rangi naukowca, a także w podejmowaniu decyzji o kadencjach i awansach. Badanie z 2021 roku2 wykazało, że udział kobiet w głównych nagrodach naukowych wzrasta, ale wciąż pozostaje w tyle za ich udziałem w obsadzie stanowisk profesorskich. Różne dziedziny w różny sposób zmagają się z tym problemem.

Nieświadome uprzedzenia

Niektórzy badacze zasugerowali mechanizmy możliwego związku między laureatami a nazwami nagród. Zdaniem Johanny Stadmark, geologa z Uniwersytetu Lund w Szwecji, która wirtualnie oglądała prezentację EGU, nieświadome uprzedzenia mogą wpływać na członków komitetu przyznającego nagrody, aby wybierali laureatów, którzy są podobni do wzorca, od którego pochodzi nazwa nagrody. “Jeśli mamy do czynienia z nieświadomym uprzedzeniem, zarówno wśród nominujących, jak i w jury, kobiety mogą być pokrzywdzone, podczas gdy większość nagród nosi imię mężczyzn” – mówi. “To bardzo ważne i przydatne dane. Tylko dzięki nim możemy przedstawić argumenty i zapoczątkować zmiany”.

Curt Rice, prezes Norweskiego Uniwersytetu Przyrodniczego w Oslo i orędownik równości płci w środowisku akademickim, twierdzi, że nazwy nagród mogą w pewien sposób skłaniać komisje do myślenia o mężczyznach, jeśli nagroda nosi imię mężczyzny – choć nie jest jeszcze przekonany, że istnieje związek przyczynowy. Dodaje, że przed wyciągnięciem ostatecznych wniosków należałoby zbadać procedury nominacji i składy komitetów przyznających nagrody.

Krause twierdzi, że problemem był brak danych demograficznych dotyczących laureatów. Rzadko dostępne były dane na temat rasy czy pochodzenia etnicznego, a w przypadku niektórych nagród para przypisała zwycięzcę do płci męskiej lub żeńskiej na podstawie samego nazwiska, co, jak przyznaje Krause, jest błędne i nie uwzględnia płci binarnej. Z tego powodu on i Gehmlich zamierzają potwierdzić swoje dane w instytucjach przyznających nagrody – dodaje. Choć towarzystwa coraz częściej badają różnice między płciami w przyznawanych przez siebie nagrodach, dane dotyczące pochodzenia etnicznego pozostają stosunkowo martwą plamą. Krause i Gehmlich potwierdzili, że wśród 9000 nagrodzonych w ich badaniu osób tylko jedna była kolorową kobietą – powiedział Krause na spotkaniu EGU.

Towarzystwa powinny publikować anonimowe dane dotyczące płci, w tym płci binarnej, a także rasy i pochodzenia etnicznego laureatów i nominowanych, mówi Pallavi Anand, naukowiec zajmujący się Ziemią i środowiskiem z Open University w Milton Keynes w Wielkiej Brytanii, która przyglądała się prezentacji. Dodaje, że organizacje powinny być bardziej otwarte na proces przyznawania nagród i ponownie rozważyć nadawanie im imion osób.

Źródło: www.nature.com

Zdjęcie: Jonathan Nackstrand/AFP/Getty

Ten wpis został stworzony w naszym świetnym, łatwym do używania formularzu przesyłania wpisów. Stwórz swój wpis!

Zgłoś nadużycie

Co myślisz?

Dodaj komentarz

Nadeszła kryptowalutowa zima, a Coinbase ma kłopoty

Naczelniczka poczty poskarżyła się ministrowi na drożyznę. Może stracić pracę