w

Norwegia uderza w Rosję. Zakaz z efektem natychmiastowym

Sprowadzając ropę czy olej napędowy z Norwegii, w końcu będzie można mieć pewność, że nie pochodzą pośrednio z Rosji. Norwegia, choć do Unii Europejskiej nie należy, przyłączyła się do unijnych sankcji. W trybie natychmiastowym zakazano morskiego importu ropy naftowej i innych produktów naftowych z Rosji. Co ważniejsze, rosyjskie koncerny zostały też odcięte od norweskich technologii.

“Wspieramy Unię Europejską w nakładaniu sankcji na Rosję w celu wywarcia presji na rząd tego kraju i jego kierownictwo. Teraz zakazujemy importu ropy z Rosji do Norwegii drogami morskimi” – ogłosił oficjalnie rząd Norwegii.

“Zakaz importu ropy naftowej i produktów naftowych z Rosji wchodzi w życie natychmiast, ale rozporządzenie przewiduje okres przejściowy dla dostaw ropy naftowej do 5 grudnia 2022 r., a produktów naftowych do 5 lutego 2023 r.” – dodano w oświadczeniu.

Rosja bez obsługi technicznej

Norwegia sama jest dużym eksporterem ropy, więc zakaz importu może nie wyglądać na dotkliwy dla Rosji, ale bardziej uciążliwe mogą być kolejne ograniczenia. Rząd Norwegii zabronił również udzielania pomocy technicznej i technologicznej, finansowania inwestycji związanych z zakupem, importem lub transferem ropy. Zabroniony jest transport rosyjskiej ropy do krajów trzecich i ułatwianie go.

Norwegia na zakaz importu ropy czy oleju napędowego z Rosji może sobie dość łatwo pozwolić, bo ma własne potężne złoża i ropy, i gazu. W ub.r. ropa z Norwegii stanowiła 2 proc. światowych dostaw, a w eksporcie gazu ten kraj ustępował tylko Rosji i Katarowi, dostarczając 3 proc. globalnych dostaw. Eksport ropy wynosił 1,2 mln baryłek dziennie do Europy i 0,2 mln baryłek dziennie do Chin. Dla porównania Rosja przed wojną eksportowała łącznie 5 mln baryłek dziennie.

Dziesięć dni temu podobne sankcje nałożyła na Rosję Kanada, zakazując eksportu 28 usług istotnych dla funkcjonowania przemysłu naftowego, gazowego i chemicznego, w tym usług technicznych, zarządczych, księgowych i reklamowych. Zakaz eksportu usług naftowych, gazowych i chemicznych jest wymierzony w rosyjski przemysł, który odpowiada za około 50 proc. wpływów do budżetu federalnego Rosji.

Źródło oraz zdjęcie: www.businessinsider.com.pl

Ten wpis został stworzony w naszym świetnym, łatwym do używania formularzu przesyłania wpisów. Stwórz swój wpis!

Zgłoś nadużycie

Co myślisz?

Dodaj komentarz

Gigantyczna podwyżka składek na ZUS. Tak drogo jeszcze nie było

Eminem..